poniedziałek, 26 grudnia 2011

Inspirowany, ponieważ pomysł zaczerpnięty z "Inspira cowl", aczkolwiek wykonanie to tylko i wyłącznie moja inwencja twórcza... teraz doczytałam na jednym z forów i w komentarzu na blogu, na którym pierwszy raz Inspirę widziałam, że to nie do końca tak ;) jak sobie wykombinowałam. Bo ja cały czas robiłam komin ściągaczem 2x2, a oczka gubiłam tak, że jest to troszkę widoczne na wzorze (najpierw próbowałam gubić na serii oczek prawych systematycznie, ale potem wychodziły przesunięcia we wzorze, potem gubiłam kilka oczek po kolei i wtedy już w następnych rzędach oczka się zgadzały, widoczne jest jedynie minimalne zwężanie się wzoru). Ale może dobrze, że zaczęłam w końcu od "Inspiry" dla męża ;) Dzięki temu poznałam pewne niuanse i zależności, doczytałam jeszcze w internecie co i jak... no i może przy następnej pójdzie mi lepiej, no i gotowy twór będzie miał większe prawo do noszenia miana "Inspiry" ;) Najważniejsze, że mąż z Gwiazdkowego prezentu zadowolony ;)

Pomysł zaczerpnięty z blogu Lete.

23:35, cicha07987
Link Komentarze (2) »
czwartek, 22 grudnia 2011

Bajkowo piernikowa chatka. Moja pierwsza zabawa w budowlańco-murarza ;) Efekt nie powalający, ale na pewno zadowalający :)

 

PS. Znalazłam pasmanterię, w której Pani wiedziała co to laleczka dziewiarska (nawet powiedziała, że za dwa dni może ją miec na sklepie, bo ma na magazynie) i wiedziała, co to markery, aczkolwiek mówi, że nigdy nie miała na stanie. Chociaż tyle ;)

wtorek, 20 grudnia 2011

Święta tuż, tuż... i jak co roku będą pierniczki. Tym razem planuje każdemu dołączyc mały woreczek pierniczków do prezentu. Póki co powstała pierwsza partia, jeszcze nie udekorowana lukrem, ale już mogę się pochwalic.

Po raz kolejny korzystałam z przepisu koleżanki Basi z pewnego forum ;)

50 dag mąki
20 dag cukru pudru (jeśli będą lukrowane to 10-15 dag)
20 dag miodu
12 dag masła lub margaryny
1 jajko
1 łyżeczka sody oczyszczanej
1 opakowanie przyprawy korzennej

Mąkę wymieszać z sodą, zrobić wgłębienie na środku, wlać miód, dodać przyprawy korzenne, cukier, masło i jajo. Zagnieść ciasto.
Wałkować między 2 kawałkami folii spożywczej - nie trzeba wtedy podsypywać mąką. Piec ok. 10 minut w 180 stopniach.


Dodatkowo kilka pierniczków zostało udekorowanych landrynkowym witrażykiem (całą landrynkę umieszcza się w dziurce piernika i wsadza do piekarnika - ot, cała filozofia).

czwartek, 15 grudnia 2011

No i powstał, aczkolwiek jeszcze brakuje wykończenia, golfik / ocieplacz na szyję do kompletu do czapki. Jestem zadowolona, efekt taki, jak zamierzałam, jedyny minus, że muszę wszystkie nitki "powrabiac", bo koszmarnie sterczą ;) nie wiem na ile uda się ta sztuka, w ostateczności obrobię szydełkiem na około... Z reeeeesztą... to i tak będzie pod kurtką ;) więc co ja się martwię :-)

 

21:55, cicha07987 , Druty
Link Komentarze (1) »
wtorek, 13 grudnia 2011

Z moich mądrych "mikołajowych" książek wyczytałam już wiele ciekawych rzeczy... na podstawie zdobytej wiedzy postanowiłam udać się do pasmanterii w celu pozyskania interesujących mnie "pomagierów" moich drutowo-szydełkowych wypocin. Wybór pasmanterii był bardzo prosty - na podstawie lokalizacji ;-)

Zastała mnie wisząca na drzwiach karteczka: "zaraz wracam" - nie omieszkałam jednak poczekać, skoro już się pofatygowałam i miałam chwilę "wolnego" na mieście ;-) Mimo, że doczekałam się ponownego otwarcia po przerwie śniadaniowej ;-) to wyszłam z niczym. Bo pan kompletnie nie wiedział co to jest laleczka dziewiarska i czemu o nią właśnie tutaj i jego pytam... Markery (znaczniki) oczek? Ale że co to właściwie takiego jest? Tak mnie z tą lalką zagadał, że zapomniałam o szydełku tunezyjskim, ale pewnie i tak wyszłabym z niczym :-))

Spodobał mi się kurs robienia troczków na lalce dziewiarskiej zaprezentowany na tej stronie: MaBa handmade i chciałam koniecznie wypróbować, no a markery, nie takie konieczne, ale zawsze łatwiej z gotowymi ;-)

12:03, cicha07987
Link Komentarze (1) »
sobota, 10 grudnia 2011

"Siosio" w słowniku mojej córki znaczy fioletowy ;-)

Opaska zrobiona z myślą o starszej, ale obie chciały przymierzyc, więc proszę bardzo :-) Pomysł zaczerpnięty z opaski z H&M jaką posiadamy w kolorze czarnym, wykonanie może już nie tak idealne jak oryginał, ale najważniejsze, że córcia bardzo zadowolona :-) Opaska zrobiona z myślą o wiośnie, a już teraz, bo łatwiej zacząc od rzeczy prostszych :-)

Studiuję książki od Mikołaja.

Fotki "niewyjściowo-piżamowo-szlafrokowe", ale do wiosny daleko...

22:47, cicha07987 , Druty
Link Komentarze (2) »
środa, 07 grudnia 2011

Wczoraj od Mikołaja dostałam trzy książki o dzierganiu!

Mąż mówił, że się obawiał czy mi się na coś przydadzą, czy ja już wszystko w tym temacie wiem (naiwny hi,hi,hi). To, że potrafię wydziergać jakiś prosty wzór, nie znaczy, że "wyczarowałabym" cokolwiek z włóczki. Tak więc jestem megazadowolona! Super prezent i już się zdążyłam dowiedzieć kilku ciekawych rzeczy, o których wcześniej nie wiedziałam lub nie miałam na nie pomysłu. Jedna książka była dodatkowo zafoliowana - odpakowanie zostawiłam sobie hmm... na dzisiaj? Może na później... na razie zgłębienie dwóch pozostałych trochę czasu będzie ode mnie wymagało, a przy dzieciach jest niewiele tego wolnego i niezagospodarowanego ;)

Trenowałam też wczoraj magic loop'a, ale dopiero kilka rzędów przerobiłam, bo jakoś nie było kiedy, więc jeszcze ciężko mi powiedzieć czy ładnie wychodzi. Jak trochę dalej dzianina odejdzie od drutów, to się okaże. Poszłam od razu na głęboką wodę, bez żadnych prób, od razu nabrałam oczek na czapkę, dlatego tym bardziej jestem ciekawa efektu i mam nadzieję, że nie będzie potrzeby pruć.

Ze dwie rzeczy mam gotowe, ale czekają na zszycie. Jakoś nie mam kiedy :)

07:48, cicha07987
Link Komentarze (1) »
piątek, 02 grudnia 2011

Lubię żywe kolory, pogodne, wesołe - od razu spodobała mi się kurtka dla młodej, jak tylko ją zobaczyłam. Ale pomyślałam, że sama kurtka to mało... no i powstała kolorowa czapeczka. Początkowo miała byc dłuższa, taka bardziej "krasnalowa", ale tak szybko chciałam aby młoda w niej "fikała", że powstała uproszczona wersja. Ale i tak wesoła.

Na drutach uczyła mnie robic moja mama - jeszcze jako mała dziewczynka robiłam głównie szaliki dla lalek Barbie - bardzo czasochłonne zajęcie ;) Po latach, kiedy mam już własne dzieci, postanowiłam, że warto wrócic do nauk mojej mamy i spróbowac zrobic coś dla córek. Co prawda moja znajomośc tematu jest dośc pobieżna. Wiem co to oczka lewe i prawe, no i udało mi się wykombinowac jak się robi warkocze ;) ale mam nadzieję, że z czasem rozwinę i udoskonalę moją nową-starą pasję ;) A nie szybko pójdzie w zapomnienie, jak większośc...

21:57, cicha07987 , Druty
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 01 grudnia 2011

Dyrdymały, bzdety, trele morele, banialuki i inne... plecione trzy po trzy!

Moje przebywanie w ciszy... ot, to!

10:35, cicha07987
Link Dodaj komentarz »

Wszelkie zamieszczane przeze mnie zdjęcia oraz teksty są mojego autorstwa i podlegają ustawie o ochronie prawa autorskiego (Dz.U. 2006 nr 90 poz. 631). Oświadczam, iż nie wyrażam zgody na ich kopiowanie bez mojej wiedzy, a przede wszystkim na wykorzystywanie zdjęć, na których są moje dzieci.